Jan Czochralski (1885-1953) - fot. wikimedia
Jan Czochralski (1885-1953)
Metaloznawca, chemik, krystalograf, farmaceuta, poeta i mecenas sztuki, profesor.

Jan Czochralski to wybitny wynalazca, który wyprzedził swoją epokę, dając podwaliny elektronice. Urodził się w Kcyni w 1885 r, w wielodzietnej rodzinie pod zaborem pruskim. Edukację zaczął niefortunnie - zgodnie z sugestią ojca skończył Seminarium Nauczycielskie, jednak wyniki egzaminu maturalnego nie spełniły jego oczekiwań. Po otrzymaniu świadectwa, narażając się na karę dyscyplinarną, Jan podarł świadectwo mówiąc: „Proszę przyjąć do wiadomości, że nigdy nie wydano bardziej krzywdzących ocen”. Młodzieniec dopiął swego, rozwijając swój talent w dziedzinie chemii.
Pierwsze kroki stawiał w aptece w Krotoszynie. W 1904 r. wyjechał do Berlina i tam pracując w aptekach i drogerii, zajmował się określaniem jakości i czystości rud, olejów, smarów, metali, stopów i ich półproduktów oraz rafinowaniem miedzi. W tym czasie uczęszczał na wykłady chemii na Politechnice w Charlottenburgu pod Berlinem jako wolny słuchacz. W 1906 r. rozpoczął pierwszą naukową pracę w laboratorium firmy Kunheim & Co., a rok później w Allgemeine Elekricitäts-Gesellschaft (AEG), gdzie został kierownikiem działu badania stali i żelaza. W 1910 r. na Politechnice w Charlottenburgu uzyskał dyplom inżyniera chemika. Pracował nad krystalografią metali a dokładniej dał podwaliny późniejszej teorii dyslokacji.

Pierwsze publikacje były poświęcone zastosowaniu aluminium w elektronice. Największy rozgłos przyniosła mu odkryta w 1916 r. metoda pomiaru szybkości metali metodą kapilary1. Dopiero 40 lat później okazało się, że sposób ten można wykorzystać do produkcji monokryształów krzemu – podstawowego materiału współczesnej elektroniki. Metoda ta powszechnie jest nazywana Metodą Czochralskiego. W 1917 r. przeniósł się do Franfurtu nad Menem, gdzie został szefem laboratorium metaloznawczego Metallbank und Metallurgische Gesellschaft AG. Tam opracował i w 1924 r. opatentował bezcynowy stop łożyskowy, który wykorzystano w produkcji panewek do ślizgowych łożysk kolejowych.

Stop zwany był w Polsce metalem B, a produkowały go Zakłady Ursus. Stop spowodował rewolucję w kolejnictwie, przyczyniając się do zwiększenia prędkości i niezawodności ruchu pociągów, co przynosiło liczne oszczędności eksploatacyjne. Wynalazek ten był szczególnie istotny dla gospodarki Niemiec, którą objęto zakazem importu cyny. Patent zakupiony został przez niemiecką kolej oraz przez inne państwa, w tym USA. Metal B był wykorzystywany powszechnie do lat 60. XX wieku, gdy łożyska ślizgowe zastąpiono tocznymi.

Wynalazek pozwolił Czochralskiemu znacznie się wzbogacić. W 1928 r. na osobiste zaproszenie prezydenta Rzeczypospolitej, Ignacego Mościckiego, powrócił do kraju. Przywiózł spore sumy pieniędzy, które zainwestował w rozwój przemysłu. Zrezygnował ze wszystkich pełnionych w Niemczech funkcji i odrzucił propozycję objęcia posady dyrektora nowo powstałej fabryki duraluminium w amerykańskich zakładach Forda.

Jan Czochralski kupił w Warszawie przy ul. Nabielaka willę. W 1929 r. otrzymał doktorat honoris causa Politechniki Warszawskiej, co pozwoliło na nadanie mu w 1930 r., tytułu profesora pomimo braku doktoratu i habilitacji. Objął posadę profesora na Wydziale Chemicznym Politechniki Warszawskiej, gdzie specjalnie dla niego została utworzona Katedra Metalurgii i Materiałoznawstwa, która bezpośrednio współpracowała z Ministerstwem Spraw Wojskowych. Katedrę wyposażono w najnowocześniejszy sprzęt. Jan Czochralski zbudował Instytut Metalurgii i Metaloznawstwa i miał prawo zatrudniać tylu ludzi, ilu potrzebował. To wywołało zawiść kolegów profesorów.

W rodzinnej Kcyni Jan Czochralski zbudował willę Margowo, nazwaną na cześć żony, Marguerity Haase, holenderskiej pianistki. Udzielał się charytatywnie np. fundował stypendia dla studentów. W Warszawie Czochralscy prowadzili salon literacki. Sam Jan był również poetą, kolekcjonował dzieła sztuki i udzielał się społecznie. Wspomagał finansowo rekonstrukcję dworku Chopina w Żelazowej Woli, współfinansował wykopaliska w Biskupinie oraz prace odkrywkowe ropy w rejonie Kcyni.

W czasie wojny dla celów konspiracyjnych zaczął używać imienia Johan. W pierwszych dniach wojny przeżył stratę - pod Poznaniem rozstrzelano Kornela Czochralskiego, brata Jana. Naukowiec dowiedział się o tym na początku 1940 r. Jan Czochralski pod koniec 1939 r. uzyskał od Niemców pozwolenie i uruchomił w Warszawie na bazie przedwojennego Instytutu Politechniki Zakład Badań Materiałów. Nastąpiło to za zgodą władz konspiracyjnych Politechniki i miało na celu ochronę pracowników uczelni oraz wyposażenia. Zakład wykonywał też prace dla podziemia: odlewano w nim potajemnie granaty żeliwne z części zbadanych fragmentów V-1 oraz części do maszyn drukarskich i pistoletów, a sam Czochralski sabotował produkcję dla Wehrmachtu oraz składał meldunki wywiadowi AK. W zakładzie niszczono także przez przetopienie części elektryczne rakiet V-1 i V-2, po zbadaniu ich przez prof. Janusza Groszkowskiego. Czochralski wykorzystywał swoje osobiste kontakty z Niemcami do wydobywania ludzi z więzień i ratowania zbiorów muzealnych. Dzięki jego interwencji zwolniono z obozów koncentracyjnych np. prof. Mariana Świderka z rodziny aktora, Ludwika Solskiego. Wyciągnął z gestapo ok. 30–50 osób. W jego willi przy Nabielaka „pod nosem Niemców” odbywały się spotkania tzw. czwartki literackie, w których brali udział: Wacław Berent, Ludwik Solski, Leopold Staff, Alfons Karny, Kornel Makuszyński.

Koniec wojny i objęcie władzy w Polsce przez komunistów oznaczało dla Czochralskiego kolejne kłopoty. 7 kwietnia 1945 r. Czochralski ostał aresztowany jako „niejaki Jan vel Johan Czochralski, obywatel Rzeszy, dawny honorowy profesor Politechniki Warszawskiej”, pod zarzutem „współpracy z niemieckimi władzami okupacyjnymi na szkodę osób spośród ludności cywilnej, względnie Państwa Polskiego”. Od kwietnia 1945 r. do sierpnia 1945 r. przybywał w więzieniu w Piotrkowie Trybunalskim. Sąd Karny w Łodzi na rozprawie w dniu 13 sierpnia 1945 r. uniewinnił go od stawianych zarzutów. Pomimo tego Senat Politechniki Warszawskiej odmówił przyjęcia go do pracy. Nie mógł się bronić i ujawnić swojej współpracy z AK, za którą groziły mu kolejne represje. Jan Czochralski wrócił do Kcyni i założył Zakłady Chemiczne „Bion”. Odniósł kolejny sukces w tych niesamowicie trudnych warunkach. Produkował różnego rodzaju wyroby kosmetyczne i drogeryjne, w tym znany „proszek od kichania z Gołąbkiem”, pastę do butów, sól peklującą oraz płyn do trwałej ondulacji.

W kwietniu 1954 r. Zespół Gordona Teala z Teksas Instruments w USA skonstruował pierwszy tranzystor z kryształu krzemu wyhodowanego Metodą Czochralskiego. Od tego czasu ilość produkowanego w ten sposób krzemu zaczęła rosnąć lawinowo. Profesor jednak tego nie dożył. Jan Czochralski zmarł w szpitalu w Poznaniu, 22 kwietnia 1953 r. na atak serca, spowodowany przeszukaniem dokonanym przez UB w jego willi, w Kcyni. Dopiero w 1998 r. na anonimowym grobie na cmentarzu w Kcyni umieszczono tablicę z jego nazwiskiem. 29 czerwca 2011 r. Senat Politechniki Warszawskiej ogłosił rehabilitację Czochralskiego.


KM

 

1. Por. P. Zarzycki, Bardziej nieznane niż znane. Polskie wynalazki i ich twórcy, Warszawa 2022, s.52

Zobacz także:
artykuł :Jan Czochralski – historia człowieka niezwykłego / Paweł E. Tomaszewski
video: Jan Czochralski - Giganci Nauki