dom dzienny dom nocnySpotkanie DKK 12 października 2015

W poniedziałek 12 października w Bibliotece "Przy Zawiszy" odbyło się spotkanie DKK, omówiliśmy powieść Olgi Tokarczuk "Dom dzienny, dom nocny".
Pisarka przedstawia wiele historii ludzkich, które przeżywaja dramat- pełna męczeństwa historia Kummernis, czy problemy miłosne Paschalisa. Wszystkie opowiadania łączy miejsce- Nowa Ruda- gdzie mieszka autorka. Tytuł wyjaśnia Olga Tokarczuk w jednym ze swych opowiadań;
 Dom dzienny"- to miejsce naszego zamieszkania, dom w całej swej okazałości - z ciemną piwnicą, parterem, piętrem i zakurzonym strychem. Czym jest "Dom nocny"? Dom nieskończony, nieumiejscowiony na żadnej mapie, nie poddający się planom architektonicznym i matematycznym obliczeniom... Tym domem nocnym jest nasze ciało, wraz z jasnymi przestrzeniami niczym salon pełen promieni słońca wpadającymi przez okna francuskie oraz z tajemniczymi, zakurzonymi i pełnymi pajęczyn komórkami, o których istnieniu nie pamiętamy, lub o których istnieniu pragniemy zapomnieć. Ciało - słowem- pełne tajemnic, nawet dla samego właściciela (Olga Tokarczuk).

willa tristeSpotkanie DKK 21 września 2015

Witamy wszystkich miłośników książki po wakacjach. Nasze grono powiększyły nowo przybyłe osoby, które bardzo serdecznie witamy. :-)
21 września w Bibliotece "Przy Zawiszy" odbyło się powakacyjne spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki, na którym omówiliśmy nagrodzoną nagrodą Nobla w dziedzinie literatury w 2014 roku, twórczość Patricka Modiano. Powieść Willa "Triste" osiemnastoletniego chłopca Victora Chmarę, który ucieka z Francji przed wojną algierską. Opowieść o rodzącym się uczuciu między osiemnastoletnim chłopcem ,a znacznie starszą od niego kobietą, o odnajdywaniu wspomnień z tamtego okresu, które przeradzają się w podróż w poszukiwaniu utraconego ja bohatera. Victor podąża śladami swojej młodości, próbując zrozumieć i odtworzyć wydarzenia sprzed dwunastu lat, pokazuje głód życia bez przywiązania do czegokolwiek. Poruszająca historia dorastania do samego siebie. Na podstawie książki Willa "Triste" w 1994 roku powstał film w reżyserii Patrice'a Leconte'a zatytułowany "Parfum d'yvonne".

 

bracia karamazowSpotkania DKK w plenerze 3 sierpnia 2015

3 sierpnia w pięknych okolicznościach przyrody, przy ogrzewającym nas słoneczku na Polach Mokotowskich razem z uczestnikami DKK omówiliśmy klasykę rosyjskiej literatury "Braci Karamazow" Fiodora Dostojewskiego. Powieść niezwykle fascynująca, kryjąca wielość wątków, a także rozważań filozoficzno- religijnych. Historia ojcobójstwa, w którą zamieszani są synowie zamordowanego. Powieść, która stawia wiele pytań a każdy ma swoją własną interpretację, pozwala dotrzeć do najmroczniejszych zakamarków ludzkiej duszy.

kot rabinaSpotkanie DKK 1 czerwca 2015

Kot rabina to w formie komiksu poetycka opowieść o różnorodności kulturowej oraz tolerancji. Francuski rysownik Joann Sfar sposób bardzo trafiony maluje obraz diaspory żydowskiej, posługuje się w tym celu niezwykle oryginalnymi rysunkami i trafionymi dialogami. Tytułowy bohater po zjedzeniu papugi, przybiera cechy ludzkie i zaczyna gadać, a na domiar wszystkiego jest zakochany w córce rabina.

Recenzja komiksu Joanna Sfara "Kot rabina"- Robert Frączek.

Album autorstwa Joanna Sfara tylko na pierwszy rzut oka może kojarzyć się z tym co powszechnie u nas rozumiane jest pod hasłem komiks, czyli prostymi obrazkowymi historiami. Ileż tu jednak inteligentnego humoru, przewrotnej ironii, rozważań filozoficznych i religijnych dysput na temat tego co powinno być ważniejsze - litera prawa czy jego duch. Bóg daje prawo mojżeszowe, ale daje też serce i rozum, by wtedy, gdy jest to konieczne, kierować się właśnie nimi, bo przecież wiara nie powinna być męką i więzieniem, ale właśnie dawać prawdziwą wolność i pokój serca.

Ciężko napisać o przeczytanym zbiorze pięciu zeszytów, bo każdy jest trochę inny i w każdym nasza uwaga kierowana jest trochę w inną stronę. Ale jest jedna postać, która cały czas jest w centrum. To kot. Kot (jak wszystkie koty) cholernie inteligentny, troszkę przekorny, wygodnicki, ciekawski i mający swoje zdanie. I w dodatku kot, który od czasu do czasu zostaje obdarzony umiejętnością rozmawiania z ludźmi. Ten dar po raz pierwszy pojawia się gdy nasz bohater zjada gadającą papugę i powoduje spore rewolucje. Wszak kota, który gada, dyskutuje, komentuje i może namieszać nieźle w głowie, nie da się traktować tak jak dotąd - jak przymilnego zwierzaka, którego się jedynie głaszcze i który może spać z córką rabina. O nie. Rabin nie może na to pozwolić.
Kot jednak nie jest w ciemię bity i nie ma zamiaru tak łatwo przyjąć zakazu - zadaje pytania i stawia warunki. A trzeba przyznać, że jego złośliwości i wytykanie niekonsekwencji i braku logiki w myśleniu ludzi, są bronią ostrą niczym włócznia. Chyba niektórzy odetchnęli gdy znowu stracił mowę. Ale rabin i jego córka, poznawszy jego umysł i charakter, już zawsze będą traktowali go trochę inaczej. Staje się nie tylko powiernikiem sekretów i smutków, ale i towarzyszem przygód, partnerem, od którego oczekuje się wsparcia i podpowiedzi.

W pierwszych dwóch albumach najwięcej miejsca poświęconego jest rabinowi i jego córce Zlabii, potem pojawiają się coraz liczniej inne postacie, wprowadzając kolejne ciekawe akcenty do tych historii - artysta z rewolucyjnej Rosji, słynny wędrowny gawędziarz ze swoim lwem, troszkę bardziej nowoczesny, liberalny rabin, ksiądz katolicki, kuzyn dorabiający w Paryżu śpiewaniem kupletów i wielu innych. Obcując z nimi kot cały czas komentuje ich zachowania i decyzje, a jego pan (który w każdym albumie ma coraz więcej miejsca, spychając córkę na drugi plan), czyli rabin, próbuje jakoś godzić swoje zasady i wiarę, z tym, że inni ludzie wcale nie muszą myśleć i wierzyć tak samo.
Judaizm w jego wykonaniu (a może zmienia się to pod wpływem kota) to zadziwiająco pogodna i dość mało restrykcyjna religia i nie raz może szokować swoich współwyznawców.

Cudne są po prostu te historie. Balansujące między podaniami ludowymi i obrazkami z życia codziennego społeczności Algieru, na pograniczu trzech kultur: judaizmu, islamu i chrześcijaństwa.
Czasem kot po prostu słucha historii innych ludzi, czasem jest uczestnikiem przygód, a czasem ze zgryźliwością ateusza komentuje wszystko na swój zwierzęcy i zadziwiająco zdroworozsądkowy sposób. Nie jest doskonały, ma swoje wady, ale w końcu to kot i lubi zawsze mieć ostatnie słowo. Jego nie przegadacie.

W warstwie plastycznej albumy może nie powalają, są dość proste, ale za to same historie i zawarty w nich humor, przesłanie tolerancji i życia w harmonii, piętnowanie fanatyzmu i głupoty, sprawiły mi sporo frajdy. Aż żałuję, że nie poznałem tej historii do końca, bo oprócz tego zbiorczego wydania 5 zeszytów, podobno jest jeszcze szósta część, której teraz trzeba mi będzie poszukiwać.Żydzi nie przepadają za psami.Pies gryzie, goni, szczeka.A Żydów gryzą, gonią i obszczekują od tak dawna, że w rezultacie wolą koty.Zresztą, nie wiem, jak jest z innymi Żydami, ale tak mówi mój pan.Jestem kotem rabina.

chamowoSpotkanie DKK 11 maja 2015

11 maja w Bibliotece "Przy Zawiszy" w ramach akcji "Warszawa czyta" omówiliśmy książkę Mirona Białoszewskiego
"Chamowo",laureatkę tegorocznego wydarzenia. Chamowo jest powieścią, której akcja mocno osadza się w realiach życia w Warszawie opisując codzienne zajęcia autora, często prozaiczne czynności. Dla uczestników Dyskusyjnego Klubu Książki stała się inspiracją do sięgnięcia po Tajny dziennik, który odkrywa wszystkie zakamarki życia Mirona Białoszewskiego."